kwietnia 21, 2018

Gdybyśmy cały czas byli szczęśliwi, przestałoby nas to cieszyć.

Gdybyśmy cały czas byli szczęśliwi, przestałoby nas to cieszyć.




Gdybyśmy cały czas byli szczęśliwi, przestałoby nas to cieszyć.

Długo i długo można siedzieć i rozmyślać nad tym zdaniem, nie sądzicie ?
W momencie kiedy wszystko się u Was układa jest ciągle tak samo - nie macie już o czym mówić.

Negatywne sytuacje, które wydarzają się w naszym życiu- dają do myślenia. 
Po to są te kłody pod naszymi nogami, żeby stanąć, zastanowić się i je obejść.
TYLKO JAK ?

Mówią, że nic nie dzieje się bez przyczyny. I zazwyczaj TO COŚ przydarza nam się w najmniej oczekiwanym momencie co nas wielce zaskakuje.
Ale spróbujcie zastanawiać się po co była ostatnia kłótnia, po co zwróciliśmy uwagę na coś na co wcześniej nie zwracaliśmy, po co i dlaczego otworzyły się nowe drzwi na nowe doświadczenia
.

Żyje się po to, żeby uczyć się i nie powtarzać ciągle tych samych błędów.
Tworzyć idealną wersję siebie. 


Jeżeli nie masz problemów, nie masz rozmyśleń to znaczy, że stoisz w miejscu.

Ja ostatnio nie miałam chwili, żeby tylko usiąść. Bo tyle się działo
-od poniedziałku do piątku praca
-na weekendy studia
-zabiegi keratynowego prostowania włosów pomiędzy tym wszystkim
-sesje, posty, blog
 - i praca licencjacka przede mną.

Po mimo, że jest tego tak wiele... wiem, że tak ma być. Bo teraz robię to co chce, nie stoję w miejscu, nie nudzę się. Są problemy jak u każdego, są chwilę niepewności, ale one mijają. Żeby potem było po prostu DOBRZE.
Każdy z nas potrzebuje oddechu, ja również. Ale przez większość czasu lubię być zajęta i lubię robić swoje. Mam cele postawione do których małymi kroczkami dążę.
I teraz tylko wszystko zaczęło się normować, po tym całym chaosie CIESZĘ SIĘ. W końcu jestem zadowolona i dumna z tego co się dzieje w moim życiu. 

Na szczęście zima minęła zaczęłam doceniać lato. Sam fakt chęci wstawania rano i mocy do działania mobilizuje i to w dużym stopniu. Jednak jak te słońce jest za oknem to aż uśmiech sam na twarzy promienieje.

Dlatego moja rada jest taka- doceniajcie każdą chwilę, każdy aspekt waszego życia, który jest pozytywny. Trzeba radzić sobie z problemami większymi czy mniejszymi, ale nigdy nie stój w miejscu. 


Zapamiętaj WSZYSTKO MOŻNA OBEJŚĆ, ZE WSZYSTKIM MOŻNA SOBIE PORADZIĆ.
Tylko trzeba znaleźć odpowiedź na pytanie : Jak?
Życie nas uczy na każdym kroku, to codzienność nas odmienia. Sytuacje, chwile i inne osoby.
Wszystko to nas kształci, ale też przyswaja smutku.
Warto jest jednak mieć nadzieję na lepsze jutro. Bo nikt nie żyje bezproblemowo. Tak się nie da. Tak skonstruowana jest nasza codzienność. Aby nas szlifować. 
Dlatego dzisiaj uśmiechnijcie się o tak i korzystajcie z tej pięknej pogody, przy czym rozmyślając o sensie naszego życia.  W końcu po coś tu jesteśmy.


~Marsseliya.







 


Bluzka - Bershka
Spodnie - New Look
Torebka - Mohito
Buty - Deichmann
Zegarek - Timex










kwietnia 06, 2018

Jeśli jesteś sobą, nie masz konkurencji.

Jeśli jesteś sobą, nie masz konkurencji.


Dzięki, że wpadliście !

Dzisiejsza sesja to coś całkowicie innego, ale za to nawiązującego do mojego wpisu. 
 Sesja w BMW E30, rocznik 88- stare auta mają jednak tą duszę, wizualnie piękna, , a jej silnik to muzyka dla uszu. Tak lubię auta, tak uwielbiam filmy akcja, tak za bardzo czasami rozkminiam, za bardzo jestem konkretna i zazwyczaj muszę mieć ostatnie zdanie. Zawsze to ja muszę kierować. Zawsze jest mnie wszędzie pełno, a mój śmiech jest specyficzny, tak mój ulubiony film to "Szybcy i wściekli" i tak czasami jestem inna, dziwna i mam wady i zalety. I jak to mówią, nie pasuje do mnie ta "patologiczna" muzyki zwaną rapsami, ale tylko jej słucham. 
Jestem sobą i mam tą pewność.

Wiele osób na początku znajomości, przy spotkaniach w grupie określa mnie za inną osobę, jestem dla nich wkurzająca, za bardzo głośna, śmieszna, ale wiecie co ? Ja taka jestem. Jest to spontaniczne, nie zachowuje się tak, żeby ktoś myślał o mnie w pozytywny sposób. Tylko, żeby odbierał mnie taką jaką jestem. Z czasem usłyszałam od nie jednej osoby, "ty po prostu jesteś taka wariatka". I akceptacja jest, ludzie musza się do siebie na wzajem przekonać. Też tak macie ? Że z czasem wasze znajomości rozwijają się zupełnie w inną stronę ? Nie tak jak zakładaliście na początku ?  

Każdy człowiek powinien oczekiwać od drugiego człowieka BYCIA SOBĄ. Kontakt z taką osobą jest prostszy, rozmowa jest luźniejsza i wiesz, że nie jest udawana. Nikt nic nie ukrywa, a raczej otwiera się na drugą. 

Ktoś kto jest sobą nie ma konkurencji przed osobami, które udają. POZERKA, którą gardzę. 
Lansowanie się i bycie jak wszystkie typowe dziewczyny. Kawa w starbucksie, idealny obiad w restauracji, codzienne odwiedziny w galerii i wiecznie ta sama stylówa.

Udawanie jest mega szkodliwe i dla innych i dla samego siebie.
Fajnie jest wiedzieć, że ktoś czerpie z Ciebie inspiracje. Ale zrzynanie kropka w kropka wszystkiego od kogoś już takie nie jest. Jak już kiedyś pisałam " Lepiej być sobą, niż idealną kopią kogoś innego- bo w głębi ducha i tak wiesz, że kogoś grasz.  Ja wiem, że cięższe jest wymyślenie, wykreowanie własnego JA samemu. Ale nie powinniście być dumni z  pójścia na łatwiznę. Nie stworzyłeś czegoś sam, a więc to nie jest Twój sukces.
Własne JA jest najważniejsze.
Wiecie co nic tak nie irytuje i nie zastanawia ludzi, jak to, że zachowujesz się, jak gdybyś tego nie zauważał, tylko robił swoje. 

Twój czas jest ograniczony, więc nie marnuj go na bycie kimś, kim nie jesteś. Nie dopasowuj się do otoczenia. Bądź szczęśliwy w towarzystwie osób, które Cię całkowicie akceptują. 
Wtedy nie masz konkurencji. 
Ja lubię dziwaków, z którymi coś jest nie tak. Nie ma ludzi idealnych. Raczej trudno zaufać komuś, kto na takim świecie umie zwyczajnie wyglądać i normalnie żyć. Tak jak odbierasz wszystko na portalach społecznościowych. 

Dlatego ja jestem taką wariatką, która ma swoje dziwne nawyki, dużo gada i wyróżnia się z tłumu.
Ale cieszę się, że przede wszystkim jestem sobą.

~Marsseliya














Kolczyki: Primark
Kurtka: H&M
Bluzka: Bershka
Spodnie: Allegro
Buty: H&M


kwietnia 02, 2018

Życie zaczyna się dopiero wtedy,gdy masz je z kim spędzić.

Życie zaczyna się dopiero wtedy,gdy masz je z kim spędzić.

Miło, że wpadliście, a więc zaczynając.
Dziewczyny czy wy też tak czujecie ? Że czasami  już nadzwyczajnie macie dość wszystkiego, że nadchodzi ten moment lekkiej "załamki". Że nie macie nawet ochoty się uśmiechnąć, że przestajesz wierzyć, patrzycie w lustro i nagle uświadamiacie, że jest coś z wami nie tak. Na prawdę takie nie jesteśmy,  jest to spowodowane skumulowanie wszelkich spraw. Musimy trochę wyluzować. Zrozumieć, że nie warto kumulować tych emocji w sobie. Potrzebujemy z kimś porozmawiać i pozwolić, żeby ktoś nas opanował. Przypomniał po co tu jesteśmy i jaki mamy plan na lepsze jutro. Wszystko wymaga czasu, a my damy sobie rade. Musimy się starać, bo warto. On jest ze mną, a ja z nim. I po to jesteśmy dla siebie dla tej jedynej osoby, która jest tu przy tobie po to, żeby zmienić wszystko, nasze nastawienie i nastrój. 

"Jeśli mężczyzna widzi silną kobietę, która radzi sobie ze wszystkim sama, powinien pogłaskać ją czule po głowie, pocałować w czoło i utulić ją do snu. Silne kobiety nie urodziły się zniszczalne. Musiały dużo przejść i wycierpieć, aby przybrać zbroję. Niczego nie potrzebują tak,  jak szansy by, poczuć się słabą i małą w ramionach mężczyzny, który im na to pozwoli. "

W końcu my to trochę taka:
-subtelność
-delikatność
-wrażliwość
no i 
-wewnętrzna siła
  
My czasami potrzebujemy przyznać, że nie dajemy rady. Że potrzebna nam pomóc. Bo właśnie dla tego jesteśmy dobrani w pary, aby to jedna osoba oddziaływała na drugą.  Aby wspierali się oni na wzajem. Przypominali o sprawach istotnych. Bycie z drugą osobą, to chyba najlepsza rzecz na świecie. My jesteśmy tą słabszą istotką,jedną z tych co dopełnia drugą. Musimy być twarde, a czasami możemy odpuścić. Przestać udawać, że ze wszystkim damy sobie rade same. Przyznajmy, że potrzebujemy ich w każdej dziedzinie życia. Cudownie jest przeżyć każdą chwile z nim, podzielić się nią w jego towarzystwie. Wspominać i planować kolejne wspomnienia. 

To piękne, jest czuć, że ktoś chce Ciebie na 100%, w 100% na  zawsze. Przy czym oddajesz swój czas, kierujesz w jego stronę  swój uśmiech i przekazuje swoją obecność. I jesteś przy nim całkowicie sobą,  W końcu każdy człowiek pojawia się w naszym życiu z jakiegoś powodu. 
Każdy marzy, żeby ktoś go po prostu od tak bezgranicznie kochał. 

Życie zaczyna się dopiero wtedy,gdy masz je z kim spędzić.
 ~Marsseliya














'




Futro- SecondHand
Kurtka- H&M
Spodnie- Tally Weijl
 Buty - H&M
Torebka- Primark

marca 21, 2018

Ratując świat, nie zapomnij uratować siebie.

Ratując świat, nie zapomnij uratować siebie.

 Nie ma to jak dwa dni zimy ze śniegiem.
Nie mogę się doczekać, już tych wiosennych sesji :) 



Dziś trochę o mnie.
Piszę to dlatego, bo może którąś z Was też to pochłonęło:
a dokładniej,bycie dla wszystkich, nie dla siebie.


Otóż zawsze, ale to zawsze wyróżniałam się z tłumu. Przyciągałam uwagę swoim wzrostem, dekoltem, głośnym śmiechem, swoim dziwnym poczuciem humoru i wieloma rzeczami. Mimo, że nie starłam się taka być. Po prostu taka byłam.
Tak to prawda, z natury byłam głośna i wszędzie było mnie pełno, nawet w chwilach kiedy nie chciałam z nikim rozmawiać, kiedy chciałam być cicho. Nawet wtedy byłam w centrum uwagi. Bo co ? Bo zawsze byłam głośna, a nagle nie jestem ! Co się stało... Szok dla wszystkich. Ale tak jak wy, tak i ja, mam te "ciche dni".
Otóż, jestem osobą, która po znalezieniu się w czyimś życiu, wywraca je do góry nogami, zmienia jego bieg. Co najlepsze większość osób mi za to dziękuje, że pokazuje im dostrzegać coś czego oni nie widzą. Robiłam to nieświadomie, nie zdawałam sobie z tego sprawy. Aż w końcu – usłyszałam, dziękuje za to, że w życiu pewnej osoby jestem małą iskierką, która zmusza do lepszych decyzji, która wyciąga do góry.
Nie mam tematu tabu, mówię o tym co czuje, co mi się nie podoba, mimo, że  czasami do nie których informacji trzeba dojść przez mury metafor, żeby zrozumieć co dokładnie czuje. I w sumie to nie wiem co jest moją pasją, po za samym ŻYCIEM i sensem jego,  oczywiście- ale, jestem osobą, która stale jest czymś zajęta. Mimo, że nie skupiałam się za bardzo na sobie, ale za to skupiałam uwagę innych. Żyłam analizowaniem historii ludzi w okół. Mam ciągłą potrzebę pomagania innym i wysłuchania ich. Ale czasami zupełnie nie umiałam pomóc sobie, mimo, że w kółko byłam w czyimś życiu.

JĄ TRZEBA CIĄGLE PILNOWAĆ, ŻEBY RATUJĄC ŚWIAT, NIE ZAPOMNIAŁA URATOWAĆ SIEBIE-czyli mnie.


 Jeśli też tak macie, zróbcie coś z tym. Na pewno nie chcecie obudzić się i zdać sobie sprawy, że zapomnieliście o sobie. Ja tak się kiedyś zaplątałam. To się działo tak szybko, że nawet nie zauważyłam. Słuchałam wszystkich problemów, starałam się pomagać jak mogłam, ale zapomniałam o sobie. Oni nie słuchali o moich, a ja nie chciałam o nich mówić... Aż w końcu zauważyłam, że przeleciało mi tak pół roku.
W końcu ktoś, dla mnie bardzo ważny powiedział : " Marcela STOP! Co ty wyprawiasz, nie masz czasu dla siebie. Robisz wszystko dla wszystkich. A  gdzie w tym w jesteś Ty? Gdzie te tysiąc pomysłów na własne JA. " 

OTRZĄSNĘŁAM SIĘ ! ŻYJE.
Wam też tego życzę.


ZAPAMIĘTAJ, że :
To Ty jesteś najważniejsza !
To Twoje marzenia i cele są do spełnienia,
To Twoje potrzeby są na pierwszym planie.
To Twoje uczucia są reakcjami, na które Ty sama się decydujesz.
To swoją osobą musisz się najpierw zająć, żeby móc dopiero poświęcać czas innym.












Czapka: H&M
Kolczyki: Forever 21
Bluza: H&M
Futerko: Pull&Bear
Spodnie: Allegro
Buty: New Look
Plecak: Primark



~Marsseliya.




lutego 14, 2018

Żyli długo i szczęśliwie.

Żyli długo i szczęśliwie.






Znaleźć wrażliwych ludzi, którzy czują to co my, jest z pewnością największym szczęściem na ziemi. Którzy Cię rozumieją bez słów, którzy wiedzą co czujesz.
Ja znalazłam to szczęście, ale pamiętajcie, że je trzeba wciąż pielęgnować.
Nie jednego dnia, ale cały czas. Nie od okazji do okazji, ale na codzień.

To właśnie codzienność wyniszcza kontakt między ludzi, poróżnia ich. Rada jest taka, żeby we dwoje tworzyć wspólny kontakt. Czasami godzić się na to co on chce i stawiać na tym co my chcemy. Najważniejsze są kompromisy i... ZROZUMIENIE DRUGIEJ POŁOWY.
Zazwyczaj gdy dochodzi do kłótni, winne są dwie osoby. Wysłuchaj to co ma do powiedzenia druga strona i Ty pokaż co czujesz. Zawsze coś wywodzi się z czegoś. Większość kłótni tworzy się po przez brak zrozumienia. To prawda.
Dlatego w związku moim zdaniem najważniejsza jest ROZMOWA.
Trzeba:

-tłumaczyć, 
-słuchać,
-rozwiązywać zaistniałą sytuację. 




JA WIEM, ŻE :
Najłatwiej powiedzieć - kłamiesz
Najprościej - przestań.
Najwygodniej - nie ośmieszaj się.
Najdelikatniej - nie chrzań
Najtrudniej - rozumiem.

Nie udawajcie ze wszystko jest w porządku, jeżeli wcale nie jest. Mówcie o tym co czujecie ! Milczeniem nic zdziałacie. A jedynie zostawicie sprawę niewyjaśnioną, który w waszej relacji się tylko nawarstwia. Aż w końcu doprowadzi to do tzw. WYBUCHU. Wtedy "wygarniacie" sobie wszystko. A to nie o to chodzi w związku, żeby doprowadzać do takich sytuacji. Czas najwyższy na bieżąco tłumaczyć i rozmawiać na temat tego co się między Wami dzieje. Tak jak już wspominałam przy poprzednim poście, zgrywanie zimnej suki, do niczego Cię nie zaprowadzi.

Niestety, ale nie każdy jednak potrafi rozmawiać.
Mogę Wam jedynie obiecać, że warto.
Próbujcie !



 Realny świat to nie jest świat ludzi idealnych. Ideały nie istnieją, zapamiętajcie to! Ale chociaż starajcie się być lepsi.


***
"Jakimi szczęściarzami są Ci, którzy mogą się przytulać do swoich ukochanych, kiedy tylko przyjdzie im na to ochota." Doceńcie to.
Ja teraz zbieram się do wyjścia z moim ukochanym. Także, życzę Wam udanego wieczoru :*


Kilka zdjęć ode mnie :










Bluzka- H&M
Futerko-Pull&Bear
Spódniczka-H&M
Torebka- Parfois


lutego 06, 2018

Makijaż podkreśla urodę, ale to uśmiech czyni Cię piękną.

Makijaż podkreśla urodę, ale to uśmiech czyni Cię piękną.
MAKIJAŻ PODKREŚLA URODĘ, ALE TO UŚMIECH CZYNI CIĘ PIĘKNĄ

Zacznę o tego, że każda z nas ma inną cerę.
I dla każdej co innego jest NAJLEPSZE.
Ale jeśli chcecie stestować albo poczytać o kosmetykach, które ja polecam..
Zapraszam niżej :)
 Właśnie dzisiaj chce się z Wami nimi podzielić. 
Link do produktu  - nazwa firmy

BAZA POD MAKIJAŻ
Firma: Lirene
Cena: 20.99-29.99 zł
Opinia: Każdy podkład naniesiony na tą bazę tworzy efekt-MATOWEJ CERY.
Testowałam już cztery bazy "niby matujące", ale nie zdały takiego testu jak ta!

FLUID
Firma: Bourjois Healthy Mix
Cena: 30-62 zł
Opinia: Dobre krycie i rozświetlenie, kremowa konsystencja. Pięknie wpasowuje się w koloryt skóry.  Ale bez bazy z Lirene, nie stosowałabym jego. Ze względu, że mam cerę mieszaną/tłustą. I w momencie nałożenie go bez przykrycia pudrem, czy bez bazy najnormalniej w świecie bym się świeciła. Ale po połączeniu tych trzech rzeczy, jest idealny dla mnie na codzień. Nie tworzy efektu maski, nie roluje się ani nie schodzi z twarzy.

Firma: Este Lauder
Cena: 119-185 zł
Opinia: Mocne i długotrwałe krycie- to na pewno ! Nie używam tego fluid codziennie, raczej staram się przeplatać go z tym wyżej. Ze względu na to, że po dłuższym stosowaniu wysusza dość skórę. Ale ogólnie nie wyobrażam sobie imprezy i życia bez niego. To jest ten fluid, który robi WOW i nagle stwierdzasz, że po dłuższych poszukiwaniach ideału to ten. 

KOREKTOR
Firma: Catrice
Cena: 14,99 zł
Opinia:  Świetnie spełnia się w roli, maskującego korektora pod oczy i na małe niedoskonałości.
Ja posiadam kolor nr. 10. (pamiętajcie, że korektor nie ma być o takiej samej kolorystyce jak fluid, lepiej jak będzie jaśniejszy).

PUDER
Firma: Artdeco 
Cena: 63 zł
Wkład z pudrem 
Cena 29,99zł
Opinia: Mega wydajny. Za pierwszy razem należy kupić za 63 zł pakowanie, "gąbeczke do pudru" i puder sypki. W moim przypadku wybrałam transparentny. Po skończeniu dokupiłam wkład z pudrem za 29,99zł. Wyżej link. Matuje i to na długo. 

Firma: Wibo
Cena: 16,90 zł
Opinia: Jest on od nie dawna w sklepach, ale skradł już moje serduszko- zwłaszcza zapach. Idealne dopasowanie, ciepła barwa koloru. Matuje, ale po 6h jest do poprawki. Mimo to jego działanie w porównaniu do ceny jest na 5.


BRONZER
Firma: Lovely
Cena: 23,90 zł
Opinia: Tak jak widzisz, bronzer w kształcie czekoladki. A zarazem kolor na policzkach wygląda jak mleczna czekolada, nie za ciemny, nie za jasny. Idealna ciepła barwa.
Mam już go kilka miesięcy, a wydaje mi się, że wciąż nic nie ubyło.
Po mimo codziennego stosowania. 

ROZŚWIETLACZ
Firma: Live Love London
Cena:37zł
Opinia: Zaraz będzie rok czasu odkąd zakupiłam je w Rossmanie. Wydajne, i pięknie rozświetlające. Nie tworzą tzw. "kreski". po prostu mienią się na policzku. 

 ŻEL DO BRWI
Firma: Inglot
Cena: 43zł
Opinia: Takie malutkie "pudełeczko" starcza mi na ponad pół roku. 
Konsystencja: jedwabna, kremowa. Łatwe rozprowadzanie.

 CIEŃ DO BRWI
Firma: Golden Rose
Cena: 10,90zł
Opinia: Kolejny tani kosmetyk, a wydajny, że ...łohohoh ponad rok czasu go mam.
Bez szybki, bo bez ale widzicie sami, że jest tylko mały jego ubytek.

PALETKA CIENI DO POWIEK
Firma: Sleek
Cena: 55zł
Opinia: Nie za wiele jeszcze testowałam z tych górnych pułek, ale po mału coś tam poznaje.
Na ten moment Sleek zasługuje na 6 z plusem. Napigmentowane i piękne kolory.
Póki co najlepsza. 


 Firma: Lovely
Cena: 21,99zł
Opinia: Ale też niczego sobie jest paletka z Lovely. Jeśli chodzi o nią, też robi dobrą robotę. 


METALICZNY CIEŃ DO POWIEK W PŁYNIE
Firma: Golden Rose
Cena: 14,99zl
Opinia: Zakochałam się hahah ! Musicie spróbować sami. Po prostu :) Wymyśliłam swój sposób na nie i spełniają tą role na powiekach niesamowicie. Zastygają i nie wycierają się. Moje serce ogólnie należy, do Golden Rose-choć szczerze przed wszystkim mogę powiedzieć, że nie do wszystkich produktów, ale do jakieś części na pewno. Teraz poszerzam swoją gamę kolorów z tych metalicznych cieni do powiek.

EYELINER
Firma: Golden Rose
Cena: 10,90zł
Opinia: Jeśli kreski to ten eyeliner z Golden Rose. Pędzelek mi jak najbardziej odpowiada. 

MASKARA
Firma: Eveline
Cena: 12,99zł
Opinia: Mega tania, a zarazem nie sklejająca rzęs. Mam ogólnie od zawsze, długie rzęsy. Dlatego też żadną maskare nie dziele na tą, która mi je wydłuża czy nie. Raczej zazwyczaj mam ten sam efekt na rzęsach, dlatego poszukuje maskar, które jednak mi je pogrubiają i nie sklejają. Nie jest to mój ideał,wciążjego szukam. Ale póki co, wśród stestowanych nie ma lepszych. Polecicie coś?

MATOWA POMADKA DO UST W PŁYNIE
Firma: Golden Rose
Cena: 19,90zł
Opinia: TO DO NICH NALEŻY MOJE SERCE.
Jako pierwsze moje ulubione kolory, trzecie zdjęcie to wszystkie odcienie pomadek jakie mamy.
 Ale nie zamykam się na nowości, czekam na kolejne perełki.
Spełniają swoją funkcję doskonale. Nie miałam na ustach pomadki, która pozostawała na nich tak długo jak ta. Pić z nią możesz wszystko, jest na swoim miejscu jak trzeba. W momencie chęci nałożenia jej ponownie, lepiej jest ją najpierw zetrzeć z ust, a następnie pokryć nową warstwą. Żadna pomadka matowa, nie lubi kilku warstw na sobie.
PLUSY to gama kolorów, pigmentacja, konsystencja i oczywiście cena.
Kolory od lewej: 05, 21, 03, 10, 23, 24, 22, 13 


 Firma: Nyx
Cena: 37zł
Opinia: Nie spełnia moich oczekiwań tak jak Golden Rose, ale też ją lubię.
Delikatne kolory, kremowa konsystencja. Nie za mocna pigmentacja.



W najbliższym czasie znajdziecie też coś na pewno o kosmetykach do włosów i nie tylko :)